Aktualności
A miało być tak pięknie
- Szczegóły
- Opublikowano: niedziela, 15, kwiecień 2012 07:43
- Odsłony: 357
Właściwie to trudno dobrać jakiekolwiek słowa, którymi można byłoby wyrazić to co stało się w sobotę w hali przy ul. Kowalskiej. Po emocjonującym spotkaniu Gwardia Opole zremisowała z KSSPR-em Końskie 26:26. Podopieczni Marka Jagielskiego roztrwonili czterobramkową przewagę i pożegnali się z marzeniami o ekstraklasie. Po pierwszej połowie wydawało się, że wszystko będzie pod kontrolą, bowiem Gwardia prowadziała 15:13. Dobre wieści płynęły również z Piotrkowa, gdzie gospodarze prowadzili zdecydowanie z Czuwajem Przemyśl. Na początku drugiej części spotkania również nic nie wskazywało na końcowy wynik. W 49. minucie po rzucie Pawła Swata wygrywaliśmy już 23:19. Nie wiadomo, czemu znowu w szeregi naszego zespołu wkradł się chaos, niezdecydowanie. Jeszcze 23 sekundy przed końcem Gwardia prowadziła 26:25 i posiadała piłkę. Niestety zaledwie sześć sekund przed ostatnim gwizdkiem strąciła gola z rzutu karnego i zamiast w zagrać w barażach zakończyła sezon na trzeciej pozycji w tabeli.
Sporo pretensji można kierować pod adresem arbitrów. Para z Wolsztyna w ostatnich dziesięciu minutach chyba osiem razy pokazywała nam grę pasywną, nawet po trzech naszych podaniach - denerwował się Paweł Swat. Przed ostatnią akcją i przerwą dla trenera nie było gry pasywnej, a po czasie i jednym podaniu od kołowego już tak. W ostatnim meczu sezonu zagrali: Romatowski, Donosewicz - Śmieszek 1, Swat 9, Knop 1, Gradowski 1, Baran 3, Matyszok, Kłoda 2, Drej 2, Prokop 1, Zadura 4, Kostrzewa 2. Wszystkim zawodnikom Gwardii Opole dziękujemy za walkę i wspaniałe emocje, które nam zaserwowali swoją grą.
Zobacz zdjęcia z ostatniego meczu tego sezonu - zobacz.
Nie dali szans Viretowi
- Szczegóły
- Opublikowano: niedziela, 01, kwiecień 2012 14:48
- Odsłony: 463
Szczypiorniści Gwardii Opole rozgromili w Zawierciu tamtejszy Viret 38:19 do przerwy 21:8. Opolscy piłkarze ręczni losy pojedynku w Zawierciu rozstrzygnęli praktycznie w pierwszym kwadransie sobotniego spotkania, po którym prowadzili już 11:4. Właściwie zawodnicy Viertu nie mieli argumentów na fansatycznie grających piłkarzy ręcznych z Opola. Gdy do tego wszystkiego dodamy błyszczącego Łukasza Romatowskiego pomiędzy słupkami to ręcę same składają się do oklasków. Do przerwy nasi zawodnicy prowadzili 13 golami (21:8). W drugiej odsłonie opolanie spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i wciąż powiększali prowadzenie by ostatecznie wygrać aż 38:19.
W Radomiu akademicy pokonali Piotrków Trybunalski, co sprawiło, że Czuwaj Przemyśl wrócił na fotel lidera. Ma on punkt więcej od Piotrkowianina i dwa od Gwardii. Rywale opolan grają w ostatniej kolejce ze sobą i jeżeli nasz zespół pokona Końskie to tylko remis może nas pozbawić baraży. Wszystko będzie wiadomo w sobotę 14 kwietnia 2012. Zapraszamy na spotkanie z zespołem KSPPR Końskie. Początek spotkania w hali przy ul. Kowalskiej o godz. 18.00.
Gwardia: Romatowski, Donosewicz - Śmieszek 5, Swat 4, Knop 6, Gradowski 1, Baran 6, Matyszok 2, Kłoda 3, Drej 4, Serpina 1, Piech, Prokop 3, Zadura 3, Kostrzewa.
Mistrzowski styl Gwardii
- Szczegóły
- Opublikowano: niedziela, 25, marzec 2012 07:48
- Odsłony: 534
Szczypiorniści Gwardii Opole rozbili Czuwaj Przemyśl 37:25 (16:6) w spotkaniu określanym hitem 20. kolejki. Podopieczni duetu trenerskiego Jagielski-Zajączkowski rozegrali fenomenalne spotkanie, a to co wyczyniał w bramce Łukasz Romatowski - klasa mistrzowska.
Goście tylko raz prowadzili, kiedy to wynik starcia w pierwszej minucie otworzył obrotowy przemyślan Maciej Kubisztal (1:0). Gdyby nawet podkreślić fenomenalną skutecznośc Pawła Swata (11 bramek), Wojtka Knopa (7 trafień) czy też Bogusia Barana (5 bramek) to jednak parady w bramce "Romka" spowodowały, że zawodnicy z Przemyśla będą długo pamiętać naszego bramkarza. Dla przykłądu przytoczmy choćby to, że Łukasz Romatowski odbił osiem piłek rzucanych przez kolejnych gości z rzutów karnych, kontry, z dystansu i sam na sam. Efektem tego było aż dzisięciobramkowe prowadzenie opolan po pierwszych trzydziestu minutach rywalizacji (16:6).
Marek Jagielski przed spotkaniem powiedział: Chłopaki mają coś do udowodnienia. Gwardziści znakomicie spisywali się wręcz w każdym aspekcie gry - począwszy od rozgrywania akcji ofensywnych, po twardą i skuteczną grę w defensywie. Szczypiorniści z Opola z zabójczą skutecznością wykorzystywali każdą pomyłkę rywali, dzięki czemu w 41. minucie prowadzili już 27:12! Warto podkreśli fenomenaloną postawę kibiców, którzy nie zawiedli i głośnym dopingiem wspierali naszych zawodników. Sprawa awansu do fazy barażowej jest więc dla obu drużyn sprawą otwartą. Jak podkreslił Łukasz Romatowski: Na euforii wychodziło wszystko, ale zrobiliśmy dopiero mały kroczek.
W naszym zespole zagrali: Romatowski, Donosewicz - Śmieszek 3, Swat 11, Knop 7, Gradowski 2, Baran 5, Matyszok, Kłoda 2, Drej 3, Serpina, Piech, Prokop 2, Zadura 2, Kostrzewa.
Fotorelacja z meczu Gwardia Opole - Czuwaj Przemyśl w naszej galerii zdjęć - zobacz.
Przegrana szansa
- Szczegóły
- Opublikowano: niedziela, 18, marzec 2012 08:29
- Odsłony: 631
Tego nie spodziewał się nikt, a na pewno nie kibice Gwardii Opole. Akademicy z Radomia na własnym parkiecie wygrali z Gwardią Opole 34:32 (18:17). Jedyne czego nie można zarzucić naszym szczypiornistom to: walki, twardej gry i zaangażowania. Może zabrakło trochę szczęścia i zimnej krwi. Całe spotkanie było bardzo wyrównane. Żadnej z drużyn nie udało się wyjść na prowadzenie większe niż dwoma bramkami. I tak właściwie było przez całe spotkanie. W 55. min na tablicy wyników był kolejny remis 32-32. Tyle, że dwa decydujące ciosy w tej walce zadali radomianie. Bohaterami zespołu z Radomia był duet Mroczek - Cupryś, który zdobył 24 z 34 bramek dla swojego zespołu. Niespodziewana wpadka znacznie komplikuje sytuację naszego zespołu w tabeli i może niestety zadecydować o tym, że nie awansują oni do walki o Superligę. Na trzy kolejki przed końcem Gwardia traci do lidera Czuwaj Przemyśl cztery punkty, a do wicelidera Piotrkowianina Piotrków Trybunalski trzy. Przypomnijmy, że w barażach o ekstraklasę zagrają dwie pierwsze drużyny.
Gwardia: Romatowski, Donosewicz - Baran 7, Swat 6, Gradowski 5, Zadura 4, Knop 3, Serpina 3, Śmieszek 2, Piech 1, Kłoda 1. Już w najbliższą sobotę nasz zespół na własnym parkiecie podejmować będzie liedera tabeli KS Czuwaj Przemyśl. Początek spotkania o godz. 18.00.







Nie żałuję tego ruchu - rozmowa z Jakubem Kłodą, rozgrywającym Gwardii Opole. Przed rozpoczęciem rozgrywek I ligi Jakub Kłoda zmienił barwy klubowe i przeniósł się do Gwardii Opole z rozwiązanego BKS-u Stalprodukt Bochnia. Młody rozgrywający w rozmowie z portalem SportweFakty.pl opowiada m.in. o swoich zadaniach w nowym klubie, a także ocenia szanse poszczególnych kontrkandydatów w walce o awans na parkiety PGNiG Superligi.
Już w najbliższą sobotę Gwardzistów czeka jednak kolejny trudny pojedynek, tym razem na wyjeździe z nieobliczalną drużyną AZS Politechniki Radomskiej. Do końca ligi pozostały jeszcze cztery mecze i każdy z nich będzie bardzo trudny. Jak wiadomo, w sporcie różnie bywa, jednak ja jestem optymistą. Mam wielką nadzieję, że z każdego z tych pojedynków wyjdziemy zwycięsko, co zapewni nam awans do baraży - wyznaje leworęczny zawodnik.
W dniu 8 lutego 2012 r. w siedzibie klubu odbyło się zebranie członków klubu na którym wybrano prezesa Klubu Sportowego Gwardia Opole i uzupełniono zarząd o jedną osobę. Prezesem został Eugeniusz Solecki, a do zarządu wszedł trener Gwardii Henryk Zajączkowski. Z funkcji dotychczasowego prezesa ze względów rodzinnych zrezygnował Gerard Piechota. Nowemu prezesowi jak i całemu zarządowi życzymy Superligii.